Ekstremalnie- długodystansowo- przygodowo. Różnie różni to nazywają. Zaczyna się, gdy nie wystarcza już zwykły przemarsz/ przebieżka/ przejażdżka po terenie. Gdy kilka - kilkanaście kilometrów to już za mało. Gdy chcemy dotknąć granic własnej wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Sprawdzić siebie, swoją drużynę, swój sprzęt.


Raz w roku współorganizuję (jako Sędzia Główny) taką Imprezę. Pierwszy raz przeprowadziliśmy ją w 2002 roku, od 2004 roku nazywa się Skorpion - Ekstremalna Impreza na Orientację. Od 2008 roku uczestnicy startują na dwóch ekstremalnie długich dystansach: 50 i 100km. Dodajmy do tego piękny, ale wymagający teren Roztocza (wąwozy, wzniesienia) oraz porę roku (luty - śnieg, niska temperatura). Spróbujesz swoich sił?


Wziąłem udział w kilku tego typu Imprezach:

Doba Imprez na Orientację - niezwykła Impreza, trwająca non stop od piątkowego wieczora do niedzielnego poranka. 12 etapów w formie Marszy i Biegów na Orientacje; zespoły dwuosobowe, na BnO start indywidualny.

DYMnO - długodystansowy Rajd na Orientację; kilka kategorii - biegowa, piesza, ekstremalna, rowerowa. Pokonałem pieszą (50 km, limit 12 godzin). Polecam!

Harpagan - klasyka. Pieszo 100 km w 24 godziny.

Poprawiony (poniedziałek, 19 grudnia 2011 23:34)