Imprezy na Orientację (w skrócie InO) to moje największe hobby, największa pasja, która pochłania najwięcej mojego czasu.

Trudno jest w syntetycznej formie, kilku- kilkunastu zdaniach, by nie zanudzić czytelników napisać o kilkunastu latach aktywnej działalności na jakimś polu, tysiącach godzin spędzonych na Imprezach i przy ich przygotowaniu. Dlatego to, co jest w tym dziale w tej chwili traktuję jako zarys. Będę stopniowo go rozbudowywał.

Wszystko zaczęło się 23. marca 1991 roku. Wiem to dokładnie dzięki prowadzeniu książeczki Imprez na Orientację, czyli takiego turystycznego pamiętnika, gdzie zapisuje się wszystkie swoje starty.

Na pierwszą InO trafiłem przez... przypadek. Wiedziałem z ogłoszenia w gazecie, że jest takie coś, ale tego dnia organizowana była długa (jak dla mnie w tamtym okresie) wycieczka piesza- po raz pierwszy miałem przejść 30 kilometrów.

Ale wtedy byłem jeszcze najwyraźniej źle zorientowany ;-) Wsiadłem nie w ten pociąg co trzeba, i zamiast na zbiórce wycieczki pieszej pojawiłem się na... starcie Marszu na Orientację. Tam czekał już na mnie znany mi z wcześniejszych wycieczek pieszych, mój pierwszy nauczyciel InO Pan Waldemar Osypiński.

I tak się to pomalutku rozwinęło. Początkowo rozwijało się powoli, gdyż w moim zielonogórskim środowisku jedynie Pan Osypiński organizował InO. Brak mi tez było kontaktu z głównym nurtem ogólnopolskim; dlatego do bardzo wielu rzeczy dochodziłem z mozołem samodzielnie. Wielką życzliwość dla mojej sympatii do InO spotkałem w Kole PTTKa Morena (Oddział Miejski PTTK w Zielonej Górze), szczególnie u Beaty Musiałowskiej, razem z którą rozpocząłem organizowanie InO.

Moim największym osiągnięciem w dziedzinie InO jest Klub Imprez na Orientację Inochodziec. Powstał on przy Oddziale Miejskim PTTK w Lublinie w roku 2001. Byłem jego pomysłodawcą, i od początku (przechodząc kilkakrotnie wybory) pełniłem do roku 2007 funkcję prezesa. Pod sztandarem Inochodźca udało się zgromadzić grupę miłośników InO z Lublina i najbliższych okolic, przez Klub przewinęło się kilkadziesiąt osób, kilkanaście z nich uzyskało uprawnienia kadry InO, w tym kilku najwyższe- Przodownika InO. Zorganizowaliśmy ponad sto Imprez dla kilku tysięcy uczestników, w tym kilka Imprez o randze ogólnopolskiej. I wciąż aktywnie działamy- sprawdź to na stronie Klubu

W roku 2000 uzyskałem uprawnienia Przodownika Imprez na Orientację. W książeczce mam wpisany udział w 195 Imprezach- etapach (luty 2007). Staram się możliwie dużo startować, głównie w Marszach na Orientację, sporadycznie w odmianie biegowej InO. Każdego roku organizuję kilka otwartych Imprez, pełniąc na nich kluczowe funkcje (kierownik, sędzia główny, budowniczy tras).

 

Zobacz także: Imprezy na Orientację komercyjnie


 

Wspomnienia i relacje z Imprez na Orientację :

Filtr tytułów     Wyświetl: 
# Tytuł artykułu Autor Odsłony
1 MIG 2017. Wola Przybysławska, 20.05.2017r. jurasz 1132
2 Mikołajkowy Bieg na Orientację. Lublin, 10.12.2016r. jurasz 587
3 MIG 2016. Wola Przybysławska, 14.05.2016r. jurasz 2397
4 Rajd Dolnego Sanu. 19.03.2016r. jurasz 1502
5 Roztoczańska Trzynastka. Kraśnik, 11-13.07.2015r. jurasz 2678
6 Bieg na Orientację. Lublin, 30.04.2015r. jurasz 1699
7 Rajd Dolnego Sanu 2015 jurasz 2114
8 Ekstremalna Impreza na Orientację "Skorpion 2015". Narol, 13-15.02.2015r. jurasz 2307
9 Biegi na Orientację. Nieciecz, 06.09.2014r. jurasz 2012
10 Ekstremalna InO Skorpion 2014 jurasz 1660
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>
Strona 1 z 4